Po sporym ociepleniu i słonecznej aurze pogoda przyniosła nam ochłodzenie i znacznie więcej chmur na niebie. W sobotę na aurę w Polsce w dużej mierze wpływać będzie pofalowany chłodny front, który przyniesie zachmurzenie oraz opady deszczu. Jaka będzie temperatura w weekend?
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że w sobotę Polska będzie na skraju niżu znad Irlandii. Na wschód z zachodu przesuwać się będzie front okluzji. Zachmurzenie umiarkowane i duże wystąpi w całej Polsce, jednak w wielu regionach można spodziewać się przejaśnień.
Popadać dziś może w całym kraju, choć w wielu miejscach będą to tylko opady przelotne. Temperatura maksymalna dość zróżnicowana. Najchłodniej w Suwałkach, gdzie będzie zaledwie 9 stopni Celsjusza. W centrum i na wschodzie od 11 do 15 stopni. Na południu i zachodzie cieplej - od 16 do nawet 18 kresek na termometrach.
Więcej informacji na temat prognozy pogody znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Jaka pogoda czeka nas w niedzielę? Według IMGW tego dnia z południowego zachodu do Polski napływać zacznie cieplejsze powietrze polarne morskie. Zachmurzenie małe i umiarkowane, miejscami duże, ale z większymi przejaśnieniami.
Temperatura maksymalnie wyniesie od 14 stopni Celsjusza w Zakopanem do nawet 20 stopni w Legnicy. Na północnym wschodzie i w centrum możemy spodziewać się 16 kresek na termometrach, na południowym zachodzie będzie natomiast do 19 stopni.