Jak podaje IMGW w swojej tygodniowej prognozie pogody, "cały czas do Polski będzie docierać ciepłe powietrze znad Atlantyku", choć pierwsza połowa tygodnia może być dość deszczowa i burzowa. Od czwartku "pogoda niemal w całym kraju ukształtuje się pod wpływem wyżu", a to oznacza dużo słońca (wyjątkiem będą miejscowości nadmorskie).
Jak powiedział Michał Ogrodnik z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pogodniej i cieplej ma być w drugiej połowie tygodnia. - Pierwsza połowa tygodnia przyniesie przelotne opady deszczu oraz burze. Od środy zdecydowana poprawa aury. Z każdym dniem będzie coraz cieplej. Na zachodzie kraju temperatura maksymalna może wzrosnąć do 20, a lokalnie nawet do 22 stopni - mówił Ogrodnik.
W poniedziałek temperatura maksymalna wyniesie od 12 stopni na północnym wschodzie przez około 17 w centrum do 21 na zachodzie. Wiatr będzie słaby i umiarkowany, południowo-zachodni i zachodni.
W nocy w centrum i na wschodzie mogą wystąpić przelotne opady deszczu, na północy niewykluczone burze. Miejscami mogą pojawiać się mgły ograniczające widzialność do 200 metrów.
Więcej aktualnych wiadomości pogodowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Portal dobrapogoda24.pl pisze wręcz, że czeka nas "eksplozja ciepła". "Aktywny cyklon atlantycki będzie ponownie kierował do środkowej Europy, w tym do Polski, umiarkowane i ciepłe masy powietrza chroniące nas przed wtargnięciem mrozu i śniegu" - czytamy. Taki stan będzie utrzymywał się w naszym kraju co najmniej do końca października. Początek listopada może przynieść ochłodzenie, jednak - jak podkreślają synoptycy - stopniowe.
"Generalnie, sezon grzewczy będzie dla nas nadal łaskawy, bo temperatury wyższe niż zwykle pozwolą nam zaoszczędzić na kosztach ogrzewania" - podkreślają synoptycy.