Więcej informacji o pogodzie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Wiosna zawitała za oknami, bajkowa aura niestety nie będzie trwała tak długo, jakbyśmy chcieli. Pierwsze zmiany czekają nas już z początkiem weekendu - w piątek 24 marca. Chociaż miejscami padną pierwsze rekordowe temperatury nawet do 20 st. C., niewykluczone są także deszcze i silne burze.
Ciepła i radosne dni dają po długiej zimę dużo energii i chęci do działania. Pogodna aura nie będzie jednak trwała długo, bowiem już w ten weekend czeka nas prawdziwy galimatias. Jak informuje IMGW, nad Europą dominują niże, a jedynie częściowo południowa i wschodnia część kontynentu znajduje się w obszarze lekko podwyższonego ciśnienia. Z kolei Polska znajduje się pod wpływem rozległego układu niżowego znad Atlantyku, zaś południowego zachodu wędrują do nas ciepłe i wilgotne masy powietrza.
W piątek 24 marca będzie ciepło - temepratura na południu i południowym zachodzie dobije do 20 st. C! Kilka stopni mniej odczują mieszkańcy centralnej części kraju - 17 stopni. Z kolei nad morzem najchłodniej, tam termometry wskażą 11 stopni C.
Wysokie temperatury to jednak nie wszystko. Jak przekazuje IMGW miejscami, z wyjątkiem południowego wschodu, należy spodziewać się opadów deszczu. Burze natomiast nawiedzą zachodnią i centralną część kraju.
Według raportu IMGW już w nocy z piątku na sobotę nad krajem będą gromadzić się chmury. W górach spodziewać się można nawet opadów deszczu ze śniegiem. Temperatura minimalna od 4 st. C lokalnie na Pomorzu i w rejonach podgórskich Karpat, około 7 st. C w centrum kraju, do 10°C na południowym wschodzie. W dzień termometry wskażą nawet do 16 st. C, towarzyszyć będzie nam także silny wiatr. Sobota równie pogodna, z większymi przejaśnieniami i przelotnymi opadami deszczu. Niestety kolejny tydzień będzie znacznie mniej optymistyczny.
Załamanie pogody czeka nas już w poniedziałek 27 marca. Wówczas zacznie napływać nad kraj niż genueński, który przyniesie obfite opady, zachmurzenie i spadek temperatury.